Sobota, 04 grudnia 2021 r. imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana Sobota I tygodnia adwentu | Wspomnienie dowolne Św. Jana Damasceńskiego, św. Barbary

Fotogalerie

MSZA IMIENINOWA KS.ARTURA

MSZA IMIENINOWA KS.ARTURA

166
27
utworzono : 2021-10-05 21:38
MSZA IMIENINOWA KS.DOMINIKA 6.08.2021 r.

MSZA IMIENINOWA KS.DOMINIKA 6.08.2021 r.

266
56
utworzono : 2021-08-06 21:16
URODZINY NASZEGO PROBOSZCZA 22.07.2021 r.

URODZINY NASZEGO PROBOSZCZA 22.07.2021 r.

245
12
utworzono : 2021-07-23 13:53
OSTATNIA ZBIÓRKA MINISTRANTÓW PRZED WAKACJAMI

OSTATNIA ZBIÓRKA MINISTRANTÓW PRZED WAKACJAMI

278
30
utworzono : 2021-06-19 11:45
BOŻE CIAŁO 03.06.2021 r.

BOŻE CIAŁO 03.06.2021 r.

344
66
utworzono : 2021-06-03 21:59

więcej fotogalerii »

Listy

List Dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego

Święto Świętego Szczepana – drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia
26 grudnia 2011 r.
List Dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu
Szczecińskiego do wiernych Metropolii Szczecińsko-Kamieńskiej
Święto Świętego Szczepana – drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia
26 grudnia 2011 r.
Drodzy Siostry i Bracia!
Uroczystość Bożego Narodzenia jest przepełniona wieloma treściami.
Bóg bowiem stając się człowiekiem i wchodząc w życie człowieka nasycił nas
swoją obecnością, a Kościół poprzez liturgię, a zwłaszcza przez czytania
mszalne tajemnicę Wcielenia nam przybliża. I tak noc Bożego Narodzenia,
przeżywana przez nas poprzez Mszę Świętą Pasterską przepełniona była
przepięknym czytaniem o narodzeniu Jezusa w Betlejem: „W owym czasie
wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności…”
i dalej słyszanym przez nas opisem wydarzeń związanych z narodzeniem
Jezusa Chrystusa. Słowa te często jak refren tkwią w naszych uszach, bo
słyszymy je czytane zarówno podczas wieczerzy wigilijnej w naszych domach
rodzinnych, jak i Mszy Pasterskiej w naszych kościołach. Dzień Bożego
Narodzenia dał nam nowe treści związane z Tajemnicą Wcielenia, chociażby
te przekazane nam przez autora listu do Hebrajczyków: „Wielokrotnie
i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,
a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna”, czy też
te z Ewangelii św. Jana: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo ..., a świat stał się przez nie, lecz świat go nie poznał.
Przyszło do swojej własności a swoi go nie przyjęli.” Sama noc i dzień Bożego
Narodzenia dały nam z jednej strony uczucie radości, że Bóg stał się
człowiekiem, stał się jednym z nas, pokłon mu oddali pasterze, a potem
mędrcy ze Wschodu, ale jednocześnie z drugiej strony napełniły nas nutą
melancholii i żalu, że człowiek nie był przygotowany na spotkanie z Bogiem,
Boga z góry odrzucił, Boga nie przyjął.
Dzisiejszy dzień, święto św. Szczepana natomiast, wprowadza nas
od razu w realność spotkania Bożego Słowa z Jego przeciwnikami. W czytaniu
z Dziejów Apostolskich słyszymy bowiem, że „Szczepan pełen łaski i mocy
działał cuda i znaki wielkie wśród ludu. … A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali
sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto
i kamienowali…” Pierwsze próby ewangelizacji zakończyły się pierwszym
męczeństwem za wiarę. Zapowiedzią tego męczeństwa za wiarę w Jezusa
było już wcześniejsze zamordowanie dzieci przez Heroda, zaraz
po Narodzeniu Jezusa. Od tego momentu oddawanie życia za wiarę w Jezusa
stało się nieodzownym elementem wyznawania wiary oraz jej głoszenia
w świecie. Były okresy w historii ludzkości, które w szczególny sposób były
naznaczone krwią męczeńską. To ona jednak potem stawała się źródłem
nawrócenia i przyjęcia chrześcijaństwa przez poszczególnych ludzi i całe
narody. Po dzień dzisiejszy krew męczenników towarzyszy procesowi
ewangelizacji.
Boże Narodzenie zawiera więc w sobie radość i tragizm związany
z człowiekiem i jego relacją wobec Pana Boga. Z jednej strony w człowieku
zawsze była tęsknota za Bogiem, co się szczególnie uwidoczniło w dopiero
co zakończonym okresie Adwentu, a także radość wtedy, gdy człowiek Boga
spotykał. Z drugiej strony jednak człowiekowi zawsze towarzyszył lęk przed
spotkaniem z Bogiem, który czasami przybierał tak dramatyczne formy,
że prowadził człowieka do zbrodni, tak jak się to stało w sytuacji Heroda, który
po narodzeniu Jezusa zabił dzieci na terenie Judei; czy w sytuacji Żydów
z synagogi, o których dzisiaj słyszeliśmy, którzy z lęku przed przyjęciem Boga
i z własnej niemocy ukamienowali Szczepana.
W życiu każdego z nas, jak też i w życiu narodów i wspólnot ludzkich,
ciągle przewijają się te dwie tendencje: jest w nas wielkie pragnienie Boga,
poszukiwania i próby odnalezienia sensu naszego życia poprzez wiarę
i oddanie się Panu Bogu oraz ogromny lęk, niewierność, a czasami agresja
wobec Panu Bogu i wszystkiego, co z chrześcijaństwem jest związane.
Człowiek współczesny jest szczególnie narażony na takie trudności. Czasy
dzisiejsze bowiem, nazywane często epoką postmodernizmu, charakteryzują
się przede wszystkim tym, że preferują ustawiczną zmienność u człowieka,
skłaniają nas do ciągłego przystosowania się do nowych warunków życia,
skłaniają do używania coraz to nowych sposobów komunikowania się z innymi
i ciągłego bycia w kontakcie ze światem. Natomiast świat współczesny nie
wspiera tożsamości człowieka, nie wspiera jego tradycyjnych form życia, świat
chrześcijaństwo traktuje tylko jako jedną z możliwych form życia. Człowiek
żyjący w takim świecie ma kłopot w akceptacji wiary, jest rozdarty między tym,
co proponuje mu świat a tym, co od wieków proponuje mu Chrystus i Jego
Kościół.
Tym bardziej więc potrzeba współczesnemu człowiekowi instytucji,
które przypominają o wartościach niezmiennych, trwałych, odmiennych
od postmodernistycznych wizji człowieka i świata. Człowiek współczesny
potrzebuje Kościoła, żeby nie zatracić swej tożsamości, żeby nie zagubić tego,
co w nim jest najważniejsze, co pozwala mu odnaleźć Pana Boga. Człowiek
potrzebuje więc wielorakiej działalności Kościoła, która zawsze przeniknięta
jest troską o rozwój dojrzałego człowieka, gotowego na przyjęcie orędzia
Boga, który przychodzi, aby człowieka i świat zbawić.
Takimi instytucjami Kościoła są szkoły katolickie, są wspólnoty religijne,
organizacje kościelne. W ten krajobraz wpisuje się też Wydział Teologiczny
Uniwersytetu Szczecińskiego w ramach Metropolii Szczecińsko-Kamieńskiej,
a więc Kościoła na terenach północnych i zachodnich Polski. Jesteśmy więc
ciągle wdzięczni błogosławionemu Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II
za utworzenie Wydziału Teologicznego w strukturach Uniwersytetu
Szczecińskiego.
Przez osiem lat funkcjonowania Wydziału Teologicznego opuściło go
wielu absolwentów, także kapłanów, którzy otrzymali formację w wyższych
seminariach duchownych w Szczecinie, Paradyżu i Koszalinie, a studiowali
teologię na Uniwersytecie Szczecińskim. Służą oni dzisiaj w parafiach trzech
naszych diecezji. Studia teologiczne ukończyło także wielu ludzi świeckich,
którzy obecnie pracują w różnych miejscach, między innymi jako katecheci,
nauczyciele religii w szkołach, czy też w innych odcinkach życia, dając
świadectwo swojej wiedzy teologicznej i humanistycznej, a także swojej
świadomości we wierze. Na Wydziale Teologicznym można też zdobywać
doktoraty z teologii, co daje możliwość jeszcze większego pogłębiania
i rozszerzenia wiedzy teologicznej. Poza tym Wydział Teologiczny tworzą
także studenci nauk o rodzinie, którzy zarówno kończą studia pierwszego
stopnia, jak też i drugiego stopnia – magisterskie, przygotowani do wielu prac
o charakterze społecznym, do poradnictwa i terapii rodziny. Działalność na
rzecz rodziny jest we współczesnym świecie, często kontestującym rodzinę,
szczególnie potrzebna. Żyjemy dzisiaj w jednej Europie, stąd też i czerpanie
z wielu kultur jest współczesnemu człowiekowi szczególnie potrzebne.
Na Wydziale Teologicznym studiować można także italianistykę z elementami
studiów nad chrześcijaństwem, co ze względu na rozwój chrześcijaństwa
i Stolicę Apostolską jest wartością dodaną do rozwoju kultury współczesnego
człowieka.
Patrząc na problemy, przed którymi stoi współczesny człowiek i świat,
patrząc na problemy ludzi na naszym terenie północno-zachodnim Polski,
widzimy potrzebę takiej instytucji jak Wydział Teologiczny służący ludziom
i Kościołowi na Pomorzu Zachodnim i Środkowym oraz na Ziemi Lubuskiej.
Stąd też, jak co roku w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zwracam się
o wsparcie finansowe dla tej ważnej dla naszego regionu instytucji, aby praca
dla dobra Kościoła i społeczeństwa dalej mogła być prowadzona i poszerzana.
Natomiast za wszelką dotychczasową życzliwość, modlitwy i pamięć,
w imieniu studentów, profesorów, innych pracowników naukowodydaktycznych
i administracyjnych Wydziału Teologicznego Uniwersytetu
Szczecińskiego dziękujemy.
Niech wszystkim ludziom dobrej woli Pan Bóg wynagrodzi hojność
i da jak najwięcej nadziei i siły do świadectwa na wzór św. Szczepana
– Patrona dzisiejszego dnia.
Ks. prof. US dr hab. Zdzisław Kroplewski
Dziekan Wydziału Teologicznego
Uniwersytetu Szczecińskiego
Szczecin, 22 grudnia 2011 r.
Drukuj cofnij odsłon: 1627 utworzono : 2011-12-24 10:42 Do góry
Parafia Rzymsko - Katolicka p.w. Opatrzności Bożej ul. Marii Dąbrowskiej 19, 70-783 Szczecin, os. Majowe, tel. +48 91 464 23 42
P K O BP 0/III Szczecin – nr 24 1020 4812 0000 0102 0056 8204

© 2021 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone